Taca na stół

Taca z żywicy... W sumie od tego się zaczęło! Gdy myślałem nad tym co mógłbym wykonać z tego materiału, uznałem, że to będzie dobry początek. Oczywiście jak podejrzewacie, nie było łatwo. Wiele poszło do kosza, wiele było niezbyt dobrych. A to nie podobał mi się kształt, a to kolor, a to struktura. Jak już wszystko było cacy to mucha się znalazła w środku, a to kurz, a to pyłek. To był koszmar. Początki tej przygody to była ciągła walka o lepsze jutro haha przysięgam! W końcu się udało. Stworzyłem tacę, która kolorystycznie, kształtem i wykończeniem sprostała moim oczekiwaniom. Głębia niebieskiego, płatki złota i cudowne małe kryształki z poświatą. Naprawdę byłem wtedy nią bardzo zachwycony. Sprzedała się od razu! Byłem tak bardzo szczęśliwy i dumny. Ahhhhh te wspomnienia...  Zastanawiacie się jak wygląda? Zobaczcie poniżej:




Komentarze

Prześlij komentarz